Stawiamy na „NARYBEK”

Najtrudniejsze, ale zarazem najprzyjemniejsze, są bezpośrednie spotkania z przedszkolakami. Najtrudniejsze, bo wielkim wyzwaniem i niemałą sztuką jest zapanowanie nad ok. 40-osobową grupą dzieci, w wieku 3-6 lat, bardzo podekscytowaną tematem spotkania. Z pomocą opiekunek trzech grup przedszkolaków udało mi się przez ok. 1,5 godziny zająć uwagę dzieci z Przedszkola Nr 1 w Lubsku, dyskutując z nimi na temat bytujących w naszych łowiskach zwierząt, ich wyglądu i zwyczajów. Kolejny już raz byłem zaskakiwany wiedzą starszych przedszkolaków, którzy bardzo impulsywnie włączali się do dyskusji, z wyraźną satysfakcją popisując się swoimi wiadomościami. Dwójka z nich znacząco przerastała wiedzą pozostałych, a jak się później okazało byli to synowie myśliwych. Obaj zapewniali, że pójdą w ślady ojców i będą w przyszłości polować. Kiedy zauważyłem u dzieci oznaki znużenia pobudziłem ich na nowo demonstrując sposób wabienia drapieżników kniazieniem zająca, a wabienie dzików ich rechtaniem. Ożywiło się na te odgłosy dziecięce towarzystwo, co umożliwiło przeprowadzenie zabawy – konkursu w grupach, polegającej na szybkim układaniu sylwetek zwierząt z pociętych kartonowych elementów. Najaktywniejsza uczestniczka zwycięskiej grupy została udekorowana medalem „Król Polowania”, co zostało przyjęte z miłym zaskoczeniem uczestników zabawy. Zbliżał się czas leżakowania, czyli obowiązkowego odpoczynku przedszkolaków, więc pożegnaliśmy się wykonując na koniec kilka zdjęć z każdą grupą. Myślę, że moje spotkanie było ciekawym epizodem w przedszkolnym okresie życia dzieciaków i być może, choć niektórych z nich, skłoniło do zainteresowania się otaczającą nas przyrodą.

R.K.

Myśliwy strzela do rzutków

XXII Okręgowe Zawody w strzelaniach myśliwskich

Szanowni Koledzy,

Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Zielonej Górze informuję, że organizuje XXII Okręgowe Mistrzostwa PZŁ w strzelaniach myśliwskich, połączone z I Zawodami Lupus Cup, które odbędą się 18 czerwca 2022 r.

Więcej informacji na stronie Zarządu Okręgowego Zielona Góra.

Regulamin oraz szczegóły w załączeniu.

link do zapisów https://forms.office.com/Pages/ResponsePage.aspxid=3XGPqEJtBES7iEtC3mNSJGvsnfA4RTpImccSlGjPMHZUOUdQVFVISlNUQU9XSk42WFM1N0pJVFk5TS4u

Gościnna „Hubertówka”

Kiedy wychowawca jednej z trzecich klas lubskiej ‘’ dwójki ‘’ zaproponował wizytę swoich wychowanków w „ Hubertówce ‘’ przystałem na to bez wahania. Ustaliliśmy niezbędne szczegóły i po kilkunastu dniach przed bramą naszej siedziby zatrzymał się autobus, z którego „wysypali” się uczniowie dwóch III-cich klas tej szkoły. Przywitałem gości myśliwskim pozdrowieniem, a odpowiedziano mi gromkim Darz Bór! 

Już na wstępie usłyszałem słowa uznania, a nawet  podziwu, z których wynikało, że goście nie spodziewali się zobaczyć tak ładny, dobrze zagospodarowany obiekt będący własnością myśliwych. Szczególne zainteresowanie wzbudził obelisk z inskrypcją poświęconą pieskom, które polują już w Krainie Wiecznych Łowów. Po obejrzeniu naszej siedziby usadowiliśmy się pod wiatą wokół zimnego jeszcze paleniska i w czasie jednej lekcyjnej godziny dyskutowaliśmy na tematy związane z łowiectwem, zagrożeniami dla przyrody wynikającymi z działalności człowieka, rolą myśliwych w ochronie przyrody ale też o właściwym zachowaniu się w lesie, parku czy w polu. Dzieci brały aktywny udział w tej dyskusji, a ja z satysfakcją stwierdziłem, że moje wcześniejsze wizyty w tych klasach w dużym stopniu poszerzyły ich wiedzę.

Po zakończeniu lekcji przyrody zapłonęły drwa na palenisku, a wokół niego wyrósł las rąk trzymających nad ogniem skwierczące kiełbaski.  Kiedy pierwsze z nich zniknęły w głodnych żołądkach, ogłosiłem mistrzostwa w strzelaniu z broni pneumatycznej. Było to dużą, przyjętą z radością niespodzianką. W strzelaniu wzięło udział kilkunastu uczniów, a trzech najlepszych strzelców uhonorowałem pucharem i medalami. Było miło i wesoło, ale przyjazd powrotnego autobusu zakończył odwiedziny w „Hubertówce”. Myślę, że nie ostatnie.  

R.K.

Nowy obiekt i kolejne wyzwania

Kilka kolejnych marcowych sobót członkowie “Jelenia” Brody przepracowali na terenie stawu Chełmno. W wyniku przetargu obiekt ten został wydzierżawiony przez nasze koło z przeznaczeniem na hodowlę ryb oraz miejsce lęgowe ptaków wodnobłotnych. Po przejęciu tego terenu przystąpiono do jego zagospodarowywania. Tam gdzie było to konieczne dokonano stosownych grodzeń, a wokół stawu ustawiono tablice informujące czyją własnością jest ten teren i kto nim aktualnie zarządza. Wkrótce zostanie wykonany remont rybakówki i jej otoczenia. Zarząd koła uważa, iż obiekt stawowy powinien być również wykorzystywany przez członków koła i ich rodziny jako miejsce wypoczynku.

Na stawie bytują łabędzie, gęsi gęgawy, dzikie kaczki, łyski, perkozy. W celu poprawy warunków lęgowych tych ptaków członkowie koła wykonali, a następnie ustawili 50 sztucznych gniazd. Aby ułatwić ochronę lęgów poprzez odstrzał drapieżników czyli lisa, szopa pracza, jenota i wizona, w stosownych miejscach ustawiono zwyżki. Zagospodarowanie stawu Chełmno to kolejne wyzwanie dla Zarządu i członków koła oraz kolejne finansowe wydatki.

Oddzielnym, ale jakże ważnym problemem jest utrzymanie stałego, niezbędnego poziomu wody w stawie, bez której nie będzie możliwa realizacja tych wszystkich ambitnych zamierzeń. To prawdopodobnie najważniejszy problem i jest on od początku „oczkiem w głowie” Łowczego koła, który doprowadził do nienotowanego od kilku lat stanu wody w stawie i na bieżąco monitoruje jej poziom. Miejmy nadzieję, że aura wspomoże nas w utrzymaniu tego obiektu, że będzie on rozbrzmiewał głosem ptaków, a my będziemy cieszyć się spotkaniami w tym uroczym miejscu. 

R.K.