„GROT” w szkolnej świetlicy.

„Jak on się wabi?” To było pierwsze i jakże fachowe pytania, jakie usłyszałem wchodząc z moim wachtlem do szkolnej świetlicy. Przyszedłem tam na zaproszenie nauczycielek, które organizują zajęcia dzieciom oczekującym po lekcjach na swoich rodziców. Towarzyszący mi pies był miłą niespodzianką i niewątpliwą atrakcją tego spotkania.

Okazało się, że pieski są obecne w wielu domach i dzieci dużo wiedzą na temat ich wychowania i utrzymania. Zapewne z tego względu nie były zbyt zdziwione widząc mojego psa w butach, które Grot od pewnego czasu nosi.

W trakcie spotkania opowiadałem dzieciom o pracy przewodnika i ważnej roli dobrze ułożonego psa podczas wykonywania polowania.  Natomiast dzieci opowiadały o swoich wrażeniach z bezpośrednich kontaktów ze swymi pupilami. Kończąc spotkanie doszliśmy do wspólnego wniosku, że pies jest wiernym towarzyszem człowieka i należy o niego dbać jak o członka rodziny.

R.K.

Dziatwa szkolna pomaga zwierzynie.

W minionym roku obficie owocowały dęby i kasztanowce, co zdopingowało dziatwę szkolną do zbierania owoców tych drzew z przeznaczeniem na karmę dla zwierzyny leśnej. Wielokrotnie widziałem zdążające do szkoły dzieci, które często z pomocą rodziców niosły ciężkie torby wypełnione żołędziami i kasztanami. Zebrany  przez uczniów  „urobek” wywoziłem systematycznie  do łowiska.

Do szkoły dostarczono  łącznie 850 kg żołędzi, a w akcji ich zbierania brały udział dzieci z klas I – III, po dwie z każdego rocznika. Jak to zwykle bywa uczniowie rywalizowali mocno ze sobą, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Na moją prośbę wychowawcy klas wytypowali najbardziej aktywnych zbieraczy, którym Zarząd Koła Łowieckiego „Jeleń” Brody ufundował upominki. Odwiedziłem wszystkie klasy i na zakończenie opowieści o łowiectwie i zwierzynie leśnej, wręczyłem dzieciom przyznane im nagrody.

Moja wizyta w każdej klasie kończyła się tym, iż wychowawcy wyrażali swoje zainteresowanie kolejnym spotkaniem z dziećmi na co chętnie przystałem. Dojdzie do nich pewnie po zimowych feriach więc mam trochę czasu by się odpowiednio przygotować.

R.K.